Świadectwo z pobytu  na pielgrzymce w Uzbekistanie

1. Mój cel pielgrzymki: „Ewangelizacja swoją postawą” - Owoce? Nie do mnie należą.

2. Siostry ze Zgromadzenia św. Wincentego a Paulo (szarytki) prowadzą stałą placówkę misyjną w Uzbekistanie. Siostry pracują w stolicy kraju, Taszkencie, przy parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa. Codzienna praca skupia się na prowadzeniu świetlicy, zajęciach katechetycznych dla dzieci, wsparciu materialnym i duchowym dla ubogich, samotnych oraz chorych, w tym osób z rodzin muzułmańskich. Siostry działają na prośbę bpa Jerzego Maculewicza, administratora apostolskiego w Uzbekistanie, a ich obecność jest wsparciem dla małej wspólnoty katolickiej w tym muzułmańskim kraju. 

3. W sobotę 25.04.2026 r. siostra Renata pojechała z nami na bazar w Taszkiencie. Prosiłyśmy ją o pomoc w zakupach. Na dworze 28 stopni Celsjusza. W grupie z siostra są 4 osoby. Każda chce coś kupić, coś innego. Siostra z ogromną cierpliwością próbuje, targuje się potwierdza, że to można kupić i tutaj. Jest cała dla nas. O godz. 15:00 jesteśmy umówieni przy wejściu na bazar. Wracamy, zmęczeni upałem, zakupami. Mamy parę minut, aby dotrzeć na czas. Spotykamy nasze dziewczyny, które chcą kupić szal jedwabny. Nie wiedzą czy to jedwab naturalny. Siostra zatrzymuje się, doradza. We mnie pojawia się irytacja. To wydarzenie, postawa siostry Renaty, pokazała mi, że nie jestem cała dla innych. Nie widzę Jezusa w drugiej osobie. To doświadczenie bardzo głęboko zakorzeniło się w moim sercu.

Dziękuję Ci Duchu Święty, że pokazałeś mi moją słabość.

Irena Baczyńska